Niccolo Machiavelli. |
|
Tytuły rozdziałów z "Księcia"
|
Niccolo Machiavelli - (ur. 1469 - zm.1527) - jeden z czołowych pisarzy społeczno- politycznych Odrodzenia, historyk i dyplomata florencki, sekretarz Kancelarii Dziesięciu Republiki Florenckiej. Jego prace historyczne ("Rozważania...") cechowało [...] ścisłe powiązanie zagadnień historycznych z problemami społecznymi i politycznymi. Zwolennik atomizmu społecznego (poglądu filozof., wg. którego wszystkie cechy całości da się objaśnić cechami części składowych i prawami ich dotyczącymi), za główne motywy działania ludzkiego uważał rządzę władzy i posiadania. Stworzył doktrynę polityczną zwaną makiawelizmem ("Ksiażę"), zalecajacą stosowanie przemocy, podstępu i obłudy w myśl zasady "cel uświęca środki". Autor poematów, nowel i komedii obyczajowych ("Mandragora" 1521).(Encyklopedia Powszechna PWN)
"Książę." (tytuły rozdziałów)
| I. | Jakie są rodzaje księstw i w jaki sposób się je pozyskuje. |
| II. | O księstwach dziedzicznych. |
| III. | O księstwach mieszanych. |
| IV. | Dlaczego królestwo Dariusza zdobyte przez Aleksandra nie powstało przeciw następcom Aleksandra po jego śmierci. |
| V. | W jaki sposób należy rządzić miastami i księstwami, które przed podbojem miały własne prawa. |
| VI. | O nowych księstwach, zyskanych orężem własnym i męstwem. |
| VII. | O nowych księstwach, obcymi siłami i przez szczęście zyskanych. |
| VIII. | O takich, którzy przez zbrodnie doszli do władzy książęcej. |
| IX. | O księstwie ustanowionym przez obywateli. |
| X. | W jaki sposób należy oceniać siły każdego księstwa. |
| XI. | O księstwach kościelnych. |
| XII. | O różnych rodzajach milicji i o wojsku najemnym. |
| XIII. | O wojsku posiłkowym, mieszanym i własnym. |
| XIV. | O tym, co w zakresie spraw wojskowych należy księciu czynić |
| XV. | Za co chwali się lub gani ludzi, a szczególnie książąt. |
| XVI. | O hojności i skąpstwie. |
| XVII. | O srogości i łaskawości, i co lepiej: miłość czy strach budzi. |
| XVIII. | W jaki sposób powinni książęta dotrzymywać wiary. |
| XIX. | Jako należy unikać ściągania na siebie pogardy i nienawiści. |
| XX. | Czy twierdze tudzież wiele innych poczynań, które książęta częstokroć przedsiębiorą, przynoszą pożytek czy szkodę. |
| XXI. | Jak powinien postępować książę, aby zyskać poważanie. |
| XXII. | O doradcach księcia. |
| XXIII. | Jak należy wystrzegać się pochlebców. |
| XXIV. | Dlaczego książęta włoscy potracili swe państwa. |
| XXV. | Ile w sprawach ludzkich zależy od losu i w jaki sposób można mu się oprzeć. |
| XXVI. | Wezwanie do objęcia przewodnictwa w Italii i uwolnienia jej z rąk barbarzyńców. |
"Rozważania na pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza. (wybór)"
Księga pierwsza.
| III. | Jakie przypadki doprowadziły do powołania w Rzymie trybunów ludowych i w jaki sposób przyczynili się oni do udoskonalenia tej republiki. |
| IV. | Waśnie między ludem a senatem uczyniły republikę rzymską wolną i potężną. |
| VII. | Jak dalece potrzebne są oskarżenia do utrzymania wolności w republice. |
| VIII. | O ile oskarżenia przynoszą korzyść republice, to oszczerstwa przynoszą jej szkodę. |
| X. | Jak założyciele republik i królestw zasługują na chwałę, tak założyciele tyranii zasługują na pohańbienie. |
| XVI. | Narodowi nawykłemu do władzy książęcej trudno zachować wolność, jeśli dzięki jakiemu przypadkowi uda mu się zdobyć. |
| XVII. | Narodowi zepsutemu nadzwyczaj trudno jest utrzymać odzyskaną wolność. |
| XVIII. | W jaki sposób można w zepsutym państwie zachować rząd wolny, jeśli już istnieje; lub go tam zaprowadzić, jeśli nie istnieje. |
| XIX. | Po panowaniu doskonałego księcia może utrzymać się przy władzy książę słaby, lecz po panowaniu księcia słabego nie zdoła zachować władzy równie słaby następca. |
| XX. | Dwaj kolejno po sobie panujący znakomici władcy dokonają wielkich czynów; a ponieważ w dobrze ukonstytuowanych republikach rządy sprawują siłą rzeczy ludzie znakomici, republiki takie muszą się rozstać i powiększać. |
| XXV. | Reformując przestarzały ustrój wolnego państwa, należy zachować przynajmniej ślad dawnych form ustrojowych. |
| XXVI. | Władca obejmujący rządy w nowo nabytym mieście lub kraju musi wszystko z gruntu odmienić. |
| XXXIII. | Jeśli śmiertelne niebezpieczeństwo zagraża państwu od zewnątrz lub z zewnątrz, mądrzej jest zwlekać, niż stanowczo przeciw niemu wystąpić. |
| XXXIV. | O tym, że władza dyktatorska zawsze przynosiła Rzymowi korzyść, a nigdy szkodę; oraz o tym, że wolności zagraża władza, którą obywatele samowolnie zagarniają, a nie ta, która przypada im w udziale drogą swobodnego głosowania. |
| XXXLI. | Równie nierozważną, jak bezużyteczną jest rzeczą gwałtowne pochodzenie od pokory do pychy i od łagodności do okrucieństwa. |
| XLV. | Złego przykładu dostarczają ci, którzy nie przestrzegają praw, zwłaszcza jeśli sami prawa te ustanowili; i wielką szkodę przynosi władcom codzienne ponawianie krzywd, które wyrządzili poddanym. |
| XLVII. | O ile ludy w sprawach ogólnych, o tyle nie błądzą w sprawach szczegółowych. |
| XLVIII. | Kto chce zapobiec powierzeniu jakiego urzędu ludziom podłym i występnym, winien sprawić, aby ubiegali się o niego albo ludzie jeszcze bardziej podli i występni, albo też ludzie słynący ze szlachetności i dobroci. |
| L. | Żadna rada, żaden urzędnik nie powinien być w stanie wstrzymać biegu spraw państwowych. |
| LI. | O tym, że republika lub władcy powinni udawać, iż czynią ze szczerości to, do czego zmusza ich konieczność. |
| LIII. | O tym, że lud często pragnie własnej zguby, omamiony pozorną korzyścią; że z łatwością daje się on zwieść wielkim nadziejom i wspaniałym obietnicom. |
| LIV. | O tym, że człowiek pełen powagi z łatwością uspokaja wzburzony tłum. |
| LVII. | Lud w masie jest silny, w rozbiciu - słaby. |
| LVIII. | O tym, że lud mądrzejszy jest i bardziej stały od władcy. |
| LX. | O tym, że konsultant i wszystkie inne urzędy rozdawano w Rzymie bez względu na wiek. |
Księga druga.
| I. | Czemu zawdzięczał Rzym w pierwszym rzędzie swą wielkość: cnotom czy fortunie. |
| II. | Z jakimi ludami Rzymianie prowadzili wojny i z jak wielkim uporem broniły one swej wolności. |
| IV. | Republiki rozszerzają swe granice na trzy różne sposoby. |
| XIV. | O tym, że ludzie często doznają zawodu, starając się zwyciężyć pychę pokorą. |
| XV. | Państwa słabe zawsze zwlekają z podjęciem decyzji, a decyzje spóźnione zawsze okazują się szkodliwe. |
| XXI. | Pierwszego pretora wysłali Rzymianie do Kapui w czterysta lat po rozpoczęciu wojennych wypraw. |
| XXIII. | O tym, że Rzymianie, kiedy przychodziło im sądzić swych poddanych, unikali środków połowicznych. |
| XXV. | O tym, że nierozsądną jest rzeczą napadać na miasto trapione wewnętrzną niezgodą w nadziei, iż pomoże ona nim zawładnąć. |
| XXIX. | Fortuna czyni ludzi ślepymi, kiedy nie chce, by opierali się oni jej zamysłom. |
| XXX. | Prawdziwie potężni władcy i republiki nie kupują sojuszników za pieniądze; sojusze jednają im odwaga oraz poszanowanie, które budzi u innych ich siła. |
| XXXI. | O tym, że bardzo jest niebezpiecznie ufać wygnańcom. |
Księga trzecia.
| I. | Jeśli pragniemy zapewnić długi żywot religiom i republikom, należy dbać o to, aby często wracały one do swego pierwotnego stanu. |
| VIII. | Kto pragnie przeprowadzić zmiany w republice, ten musi rozważyć stan, w jakim owa republika się znajduje. |
| IX. | O tym, że pozyskania sobie fortuny należy dostosowywać swe postępowanie do zmieniających się czasów. |
| XI. | Ten, komu przyjdzie walczyć z licznymi i silniejszymi od siebie wrogami, odniesie nad nimi zwycięstwo pod warunkiem, że oprze się ich pierwszemu impetowi. |
| XVI. | O tym, że prawdziwej cnoty szuka się w czasach trudnych; w czasie pokoju największymi względami cieszą się nie ludzie prawdziwie zasłużeni, lecz bogacze lub ci, którzy posiadają wpływowych krewnych. |
| XVII. | Jeżeli wyrządziło się krzywdę jakiemuś obywatelowi, nie wolno powierzać mu potem ważnego urzędu lub dowództwa. |
| XIX. | O tym, co bardziej jest pomocne w urządzeniu tłumem: łagodność czy surowość. |
| XX. | Faliskowie, którzy oparli się całej potędze Rzymu, ustąpili przed dowodem dobroci. |
| XXI. | Dlaczego Hannibal, postępując w całkiem odmienny sposób od Scypiona, osiągnął w Italii te same sukcesy co tamten w Hiszpanii. |
| XXII. | O tym, że srogość Manliusza Torkwatusa przyniosła mu taką samą chwałę, co Waleriuszowi Korwinusowi jego łagodność. |
| XXIII. | O przyczynach wygnania z Rzymu Kamillusa. |
| XXIV. | Zbyt długie sprawowanie dowództwa przez tych samych ludzi doprowadziło Rzym do utraty wolności. |
| XXVI. | O tym, że kobiety bywają przyczyną upadku państw. |
| XXVII. | O sposobie przywrócenia zgody w skłóconym mieście oraz o tym, że mylą się ci, którzy twierdzą, iż dla utrzymaniu w swym ręku miasta należy podsycać w nim niezgodę. |
| XXVIII. | O tym, że należy bacznie czuwać nad poczynaniami obywateli, ponieważ nieraz pozornie dobry uczynek kryje w sobie zarodki tyranii. |
| XXIX. | O tym, że winę za występki ludów ponoszą władcy. |
| XXX. | O tym, że obywatel pragnący dokonać czegoś dla dobra republiki winien najpierw zabezpieczyć się przed zawiścią innych; oraz o tym, jak przygotować miasto do obrony przed nadciągającym wrogiem. |
| XXXI. | Wielcy ludzie i dobrze rządzone republiki zachowują w szczęściu i nieszczęściu taką samą odwagę i godność. |
| XXXII. | O środkach stosowanych w celu uniemożliwienia pokoju. |
| XXXIV. | O tym, jakie pogłoski, wieści lub poglądy sprawiają, że poszczególni obywatele zyskują sobie popularność; oraz o tym, czy przy powoływaniu urzędników lud więcej okazuje rozwagi od władcy. |
| XXXV. | O tym, jak niebezpieczna jest rola doradcy w jakimś przedsięwzięciu; oraz o tym, że jest ona tym bardziej niebezpieczna, im bardziej przedsięwzięcie to jest niezwykłe. |
| XL. | O tym, że podstępy są na wojnie godne pochwały. |
| XLI. | O tym, że ojczyzny bronić trzeba wszelkimi środkami: zarówno tymi, które przynoszą chwałę, jak i tymi, które przynoszą hańbę; chodzi bowiem o to, aby ją obronić. |
| XLII. | O tym, że wymuszonych obietnic nie należy dotrzymywać. |
| XLIII. | O tym, że mieszkańców tego samego kraju cechuje zawsze takie samo prawie usposobienie. |
| XLIV. | Impetem i śmiałością zdobywa się częstokroć to, czego zwyczajmymi środkami nigdy by się nie osiągnęło. |
| XLV. | Czy w bitwie lepiej najpierw odeprzeć atak wroga, aby potem samemu nań uderzyć, czy też trzeba raczej zacząć od gwałtownego ataku. |
| XLVI. | Czym się tłumaczy, że w jednym mieście niektóre rody zachowują przez długi czas taki sam obyczaj. |
| XLVII. | O tym, że miłość powinna wystarczyć, aby dobry obywatel zapomniał prywatnych uraz. |
| XLIX. | O tym, że republika pragnąca zachować swą wolność winna codziennie podejmować nowe środki ostrożności; oraz o tym, jakim zasługom zawdzięczał Kwintus Fabiusz przydomek Maximusa. |
![]() |
|
| Strona główna | Władza encyklopedycznie | Esej Leszka Kołakowskiego | Deklaracja Niepodległości USA |
| Konstytucja 3 Maja | Zasady władzy | Konstytucja III RP | Horoskop druidów |